Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 8:17
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 maja 2011, 12:42
Posty: 1053
Obrazki: 31
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 164 razy
Otrzymał podziękowań: 343 razy
Imię: tadeusz
Dni na nartach: 0
michalk pisze:
(z roznych wzgledow pewnie livignio,


Wyjaśnijcie mi, co w tym Livignio jest takie ciekawe, że ludziska się tam tak garną?




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 10:56
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2011, 17:21
Posty: 1358
Obrazki: 25
Lokalizacja: Kraków/Rząska
Podziękował : 405 razy
Otrzymał podziękowań: 445 razy
Imię: Michał
Dni na nartach: 0
Już się tłumaczę :)
Najkrócej mówiąc coś mnie i żonę w tym miasteczku i dolinie urzekło fajne domki klimat wygląd "lekki włoski" luz:) widoczi góry - po prostu nam się podoba jakoś tak:).
A trochę szerzej, na wyjazd z dwójką małych dzieci ma dużo zalet:
- nie muszę przez pobyt ruszać samochodu, wszędzie jest blisko, nie ma problemu przejść całą miejsowość na piechotę,
- bardzo dobrze funkconuje darmowa komunikacja w zimie są 4 linie autobusowe praktycznie co 10 minut jedzie autobus, zero problemów z podjechaniem pod wyciagi z przesiadkami itd.
- place zabaw i atrakcje dla dzieciaków są przy dolnych stacjach wyciągów, co umożliwia przy wyjeździe z rodzinką jazdę typu: albo umawiamy się o danej godzinie pod wyciągiem na sniadanie, albo jeździmy na zmianę ktoś pilujne dzieci druga osoba jeździ. Jeżdżąc tam z reguły wyprówałem na narty na pierwszą jaze wyciagiem a z Żoną umawiłem się np. około 11 w którejś kanjpie i do nich zjeżdżałem i przerwę w jeździe można spędzić razem itd. To że atrakcje dla dzieciaków knajpy i całe życie miejscowości jest na dole i bezpośrednio przy wyciagach ma też zaletę finansową - da się to objechać na jednym karnecie, a osoba która siediz nadole z dziecmi nie zanudzi się na śmierć pustą doliną.
- pod zdecydowaną większość kwater lub w pobliże (tak do max 15 minut na piechotę) można wrócić na nartach, z części miejscowości można również zacząć dzień na nartach (na zasadzie żeby nie nosić desek na plechach tylko zsunąć się pod wyciag ale zawsz coś :) ).
- fajne restauracje z dobrym jedzonkiem i "klimatem", fajna mleczarnia:) z kawiarnią, sklepem i czymś w rodzaju małego muzeum z kawałkime historii miejscowości i podglądem na aktualną produkcje :). Jakiś aquapark z siłownią się pojawił.
- znudzeni życiem włoscy policjanci:)
- Stoki: zawsze dobrze przygotowane większość o ile nie wszystkie są sztucznie dośnieżane, co roku przynajmniej do tej pory starali się coś zmieniać w konfiguracji tras, dobrze połączone przejazdówki pomiędzy trasami i wyciągami mało czasu traci się na jakieś przejazdy stokówkami czy innymi dojazdówkami. Duża różnorodnośc tras od bardzo łatwych do tych sporo trudniejszych, przy czym większa część tras jest zdecydowanie do fajnego pojeżdżenia dla większości. Na samych stokach jest trochę atrakcji również dla jeżdżacych inaczej:) dwa snowparki z balonami do trenowani lotów, jakiś tor do czegoś w rodzaju skicrossu, darmowe tyczki z pomiarem czasu i inne atrakcje na stokach.
- Pogoda i klimat, czyste powietrze - brak w bliższej i dalszej okolicy jakiegoś przemysłu.
- Jeżli ktoś ma ochotę zawsze można wyrwać się do Bormio, St. Cateriny, ew. dalej do Madessimo i St. Moritz.
- infrastruktura narciarska: no to niestety jest z tym różnie część pamięta "czasy mussoliniego" i przypomina nasze pilsko :) a część jest zupełnie nowoczesna (w zeszłym roku nową gondolką zastąpili stare krzesełko, i dobudowali drugą obok) tak że coś cały czas robią, ale są miejscowości gdzie infrastruktura jest zdecydowanie lepsza i nowocześniejsza, szłu nie ma. Na bank tragiczne jest krzesełko idące z mottolino na monte della neve - chyba 30min jazdy twarde ciasne nie wygodne (a ja duży nie jestem, osobom o wzroście 1.80 i słusznej wagi współczuje) no chyba że ktoś się lubi opalać ;) ale da się to ominąć na nartach i szybkimi krzesłami.
No i na końcu strefa wolnocłowa, jak dla mnie minus :) nie żebym nie lubił się napić czy przepłacać za coś, ale jak widzę tłum pędzący za hurotwymi ilościami flaszek jakby w życiu nie pili no to jakoś tak ... mam mieszane odczucia. Generalnie dla mnie temat przereklamowany i mogłogo by nie być, ale jest jest trochę butików z ciuchami, elektroniką, perfumami itd. jak ktoś ma ochotę można zrobić zakupy :). Czasami są atrakcyjne ceny na sprzęt narciarski i jest dosyć duży wybór.
No i na końcu są jeszcze jakieś atrakcje regionalne w zależności od okrsu w jakim się jest typu: nocny wyścig na biegówkach - z metą w centrum gdzie środek miasta zasypują śniegiem i robia trasę (szybko im to idzie i fajnie widać jak ratrak popyla między ludźmi i sklepami), festiwal jazdy telemarkiem (dziesiątki poszukiwaczy grzybów na stoku :)), możeliwośc pojeżdżenia skuterami po jeziorze, są też rajdówki którymi można się poobijać po sniegu, do tego kilka imprez freestylowych, zakończenie sezonu z jeżdżeniam przez sztuczne jeziorko itd.
Pewnie takie atrakcje są w wielu miejscowościach a Alpach i dolomitach, pewnie na lepszym poziomie itd. ale reasumując po prostu mi ten klimat leży :).
ufff trochę przydługo wyszło :)





Za ten post autor michalk otrzymał podziękowania - 4 jabol(11 lip 2012, 12:11), nurek1974(11 lip 2012, 18:31), Raceman(12 lip 2012, 10:03), ravick97(11 lip 2012, 14:15)
Ocena:33.33%
 
Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 12:11
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 gru 2010, 12:59
Posty: 375
Obrazki: 20
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 110 razy
Imię: Jan
Dni na nartach: 35
tadek49 pisze:
michalk pisze:
(z roznych wzgledow pewnie livignio,


Wyjaśnijcie mi, co w tym Livignio jest takie ciekawe, że ludziska się tam tak garną?


garną się zazwyczaj ludziska z ostbloku
może dlatego że litr spitytusu 10 złotych kosztuje
faktem jest że Livigno ma mikroklimat i
zazwyczaj najlepszy śnieg w okolicy
fajnie by było gdyby połączyli wyciągami obie strony doliny

raz w życiu narciarza można tam na tydzień pojechać




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 16:17
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2011, 17:21
Posty: 1358
Obrazki: 25
Lokalizacja: Kraków/Rząska
Podziękował : 405 razy
Otrzymał podziękowań: 445 razy
Imię: Michał
Dni na nartach: 0
jabol pisze:
garną się zazwyczaj ludziska z ostbloku
może dlatego że litr spitytusu 10 złotych kosztuje

No a potem dla co niektórych powrót przez szwajcarię jest niemiłym rozczarowaniem 8-)...




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 17:09
Offline

Rejestracja: 09 sty 2012, 22:42
Posty: 453
Podziękował : 172 razy
Otrzymał podziękowań: 202 razy
Imię: Mariusz
Dni na nartach: 12
W Livigno byłem raz i kiedyś tam jeszcze pojadę. Całkiem fajne miejsce, tylko trochę słabe krajobrazy, przez to, że wokół są wyższe szczyty i zasłaniają. Brak jest "dalekiego widzenia". Cenowo jest bardzo przyjaźnie w okresie free-ski, dobre i tanie kwaterki. Śnieg utrzymuje się długo. Byłem w II połowie kwietnia i śnieg był bardzo dobry. Co do alkoholu, to już chyba mineła moda na hurtowe spożywanie go, bo tani. Owszem, sporo
Polaków w sklepach z alkoholem, ale z tego co widziałem, to raczej szlachetniejsze/droższe alkohole ludzie brali i w normalnych ilościach.




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 19:43
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 maja 2011, 12:42
Posty: 1053
Obrazki: 31
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował : 164 razy
Otrzymał podziękowań: 343 razy
Imię: tadeusz
Dni na nartach: 0
Zadałem to pytanie o pobyt w Livigno, bo mam same negatywne odczucia.
Free ski grudzień 2011, śniegu b.mało ale trzeba jechać (24h!) bo zapłacone.
Carosello nie chodzi, Motttolino częściowo, Trepalle chyba tylko jedna trasa (nie jeździłem tam).
Trasy słabo przygotowane, twarde, , temp. w okolicach 0.
Dwa dni w Bormio, na szczęście słonecznie i temp. poniżej 0, chociaż w jeden dzień trasy w fatalnym stanie (poprzedni cały dzionek sypało).
Mieścina taka sobie, sklepy i knajpy.
Trochę pobyt umiliło super towarzystwo i strefa, no ale ile można ;)
Chyba już tam nie zawitam.





Za ten post autor tadek49 otrzymał podziękowanie od gajowy01(11 lip 2012, 20:44)
Ocena:8.33%
 
Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 20:48
Offline

Rejestracja: 09 sty 2012, 22:42
Posty: 453
Podziękował : 172 razy
Otrzymał podziękowań: 202 razy
Imię: Mariusz
Dni na nartach: 12
tadek49 pisze:
Zadałem to pytanie o pobyt w Livigno, bo mam same negatywne odczucia.
Free ski grudzień 2011, śniegu b.mało ale trzeba jechać (24h!) bo zapłacone.
Carosello nie chodzi, Motttolino częściowo, Trepalle chyba tylko jedna trasa (nie jeździłem tam).
Trasy słabo przygotowane, twarde, , temp. w okolicach 0.
Dwa dni w Bormio, na szczęście słonecznie i temp. poniżej 0, chociaż w jeden dzień trasy w fatalnym stanie (poprzedni cały dzionek sypało).
Mieścina taka sobie, sklepy i knajpy.
Trochę pobyt umiliło super towarzystwo i strefa, no ale ile można ;)
Chyba już tam nie zawitam.

Grudzień 2011 to była klęska śniegowa. Free ski jest free bo jest śnieg, albo go nie ma :).
Ja miałem wtedy jechać do Zillertall, ale przełożyliśmy ten wyjazd na koniec marca, bo śnieg był tylko na Tuxie. A wyjazd marcowy szlag trafił, tzn. ja spotkałem się za mocno z białym (dla przypomnienia :mrgreen: )
[vimeo]39951280[/vimeo]
i właśnie dopiero zacząłem rehabilitację :evil:.
Mnie w Livigno podobała się wiosenna atmosfera. Ludzie na dole w krótkich gaciach. Dobra pizza i ogólnie taki luzik. Cena też była super, bo za 5 dni nart i 6 nocy w dwupoziomowej kwaterce (oddzielna kuchnia, oddzielna jadalnia-salon) zapłaciłem 140 E z karnetem.




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 11 lip 2012, 23:14
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2011, 17:21
Posty: 1358
Obrazki: 25
Lokalizacja: Kraków/Rząska
Podziękował : 405 razy
Otrzymał podziękowań: 445 razy
Imię: Michał
Dni na nartach: 0
Freeski w takich miejsach ma sens ale tylko wiosna - cieplo, slonce, dlugi dzień, pełen luz, jazda już bez napinki. Początkiem grudnia to średni pomysł i trochę na siłę bo szaro ciemno, krótki dzień i powinno być zimno i walić śniegiem 8-) . Lepiej jechać gdzieś niżej w bardziej otwarty teren żeby dłużej było jasno.




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 13 lip 2012, 18:47
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2011, 2:57
Posty: 1251
Obrazki: 55
Lokalizacja: Kraków
Podziękował : 757 razy
Otrzymał podziękowań: 525 razy
Imię: Krzych
Dni na nartach: 1
Wydzieliłem posty dot. Livigno - bo temat dotyczący planów na nowy sezon mocno zboczył :)

Fascynuje mnie ta popularność Livigno wśród rodaków. Z jednej strony zrozumiałe atrybuty:
- cena podczas free-ski (choć ryzyko itd.)
- duty free
- apres-ski podczas free-ski
- w końcu to całkiem niezły ośrodek - narciarsko solidny
ale:
- dość daleko,
- poza free-ski wcale nie jest tanio
- podobnych czy lepszych ośrodków jest dziesiątki jak nie setki w Europie

Tak czy owak nie potrafię wytłumaczyć nadzwyczajnej popularności i "rozpoznania nazwy". Ludzie chyba po prostu "lubią te piosenki, które już raz słyszeli" ;) I tak w kółko: Livigno, Val do Sole. Kiedyś, gdy rodacy odkrywali Alpy to głównie było Kaprun/Zell am See, a o sąsiednim, dużo lepszym Saalbach mało kto słyszał. Podobnie z Soelden i sąsiednimi Gurglami itd. Przykłady mógłbym mnożyć - ale w skrócie, namawiam do poznawania nowych różnych miejsc, a w samej Austrii są ich dziesiątki, takich zdecydowanie godnych polecenia :) ...i gdzie nie pojadę to mi się jakoś podoba :)

W Livigno byłem 2 razy, na free-ski w grudniu: za pierwszym razem śniegowo i pogodowo było świetnie choć śnieg spadł nam 3 dni przed przyjazdem, za 2 też dobrze choć chwilami wiało jak diabli (część wyciągów stała), za 3 razem ...trzeba było wyjazd odwołać, ew. kombinować, a właściwie przenieść do Austrii ze względu na min. ilości śniegu we Włoszech. Tak jak tam Michał napisał - na Molltku było rewelacyjnie (tu fotki), a biedny Tadek, i paru znajomych musiało objeżdżać nieliczne białe kreski ;)
Dla mnie to była chyba ostatnia próba odwiedzin Livigno na pewien czas - w sumie się trochę wściekłem na Włochów: sprzedali tysiące łóżek, był mróz, mają jezioro pełne wody pod nosem - a nie naśnieżyli całości na czas. Dla mnie to ...szkoda słów.




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 17 lis 2014, 10:48
Offline

Rejestracja: 17 lis 2014, 10:37
Posty: 3
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
A jak z trasami dla średnio zaawansowanych narciarzy? Razem ze znajomymi planujemy po raz pierwszy wyjechać na narty za granicę i zastanawiamy się właśnie nad osławionym już Livigno. Ja jednak jestem dopiero raczkujący :P więc trochę się obawiam...




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 17 lis 2014, 15:36
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 maja 2011, 14:03
Posty: 1186
Obrazki: 0
Lokalizacja: Katowice
Podziękował : 463 razy
Otrzymał podziękowań: 311 razy
Imię: Marek
Dni na nartach: 19
To pytanie do Michała - znanego Livignowca! :lol:




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 17 lis 2014, 17:28
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2011, 17:21
Posty: 1358
Obrazki: 25
Lokalizacja: Kraków/Rząska
Podziękował : 405 razy
Otrzymał podziękowań: 445 razy
Imię: Michał
Dni na nartach: 0
Dzieci dają radę wiec uczyć sie można. Trasy sa rożne, większość tras jest solidna, trafiają sie miejsca gdzie pod koniec dnia robi sie cieżko. Ja akurat jestem troche mało obiektywny w tym przypadku. To nie jest ośrodek z przewaga łatwych i bardzo łatwych tras, ale to nie jest tez miejsce z samymi pionowymi ścianami!




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
 Tytuł: Re: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 18 lis 2014, 16:15
Offline

Rejestracja: 23 gru 2010, 12:06
Posty: 94
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 28 razy
Szerokie - bardzo szerokie w miarę jednostajnie nachylone trasy. Może to i nudne w porównaniu z pokręconą wycinką w lesie, ale do jazdy tramwajowej na długich gigantkach bajecznie. Duża dostępność łatwych stoków dla milusińskich bezpośrednio z wioski - mamusia sobie siedzi przy stoliku z bombardino a dzidzia może śmigać na tasiemce i jest pod okiem mamusi cały czas. Co za tym idzie jakiś awaryjny powrót na kwaterę w ciągu dnia nie trwa nie wiadomo ile czasu. No a pozanarciarsko duża ilość fajnych miejsc z dobrą strawą i winem. Szynka parmeńska. Taki trochę krupówkowy deptak na wesołe i atrakcyjne spacery. Jest tak jakoś żywo i kolorowo. A jak ktoś nie lubi odrobiny zgiełku zawsze może się zaszyć na kwaterze z książką. W drugą stronę to się nie da. Jak nie ma gdzie wyjść do ludzi to w zapadłej wiosce nie stworzy się nagle centrum rozrywkowego na nasze żądanie. Prawda jest taka, że 90% narciarzy traktuje wyjazd jako wypoczynek i zabawę, a Livigno im to daje bezapelacyjnie. Po dwóch kolejnych wyjazdach kilka lat temu, stwierdziłem, że mi się przejadło. W zeszłym sezonie dosłownie los mnie tam rzucił w połowie kwietnia i powiem wam, że wiosenne narty w tym miejscu są po prostu bajeczne. W górnych partiach i na północnych stokach śnieg trzyma praktycznie do końca. Wiara przed knajpami na stokach porozbierana do rosołu się opala. Po nartach spacerek po deptaku w samym lekkim polarze. Ogródki przed knajpami powystawiane z muzyką na żywo. No w końcu nie samymi nartami człek żyje. Także i z punktu widzenia czysto narciarskiego jak i również wypoczynkowo - urlopowego jest to przyjemne miejsce. I powiem wam jeszcze, że może wreszcie mi się znudzi bo w lutym jadę znowu. Co prawda taki był warunek moich krewnych, że tylko do Livigno...
Ale się rozbujałem. Pozdrawiam.




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Początek sezonu
PostZamieszczono: 18 lis 2014, 17:01
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lis 2010, 19:08
Posty: 294
Lokalizacja: Warszawa, ale Ślonzok
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy
jabol pisze:
tadek49 pisze:
michalk pisze:
(z roznych wzgledow pewnie livignio,


Wyjaśnijcie mi, co w tym Livignio jest takie ciekawe, że ludziska się tam tak garną?


garną się zazwyczaj ludziska z ostbloku
może dlatego że litr spitytusu 10 złotych kosztuje
faktem jest że Livigno ma mikroklimat i
zazwyczaj najlepszy śnieg w okolicy
fajnie by było gdyby połączyli wyciągami obie strony doliny

raz w życiu narciarza można tam na tydzień pojechać



To chyba jestem z ostbloku, jak pisze Jabol.

Jedze do Livigno od lat dlatego ,ze:
1. trasy sa zroznicowane
2. duze 2 tereny narciarskie
3. mozna pojechac do St. Moritz
4. mozna pojechac do Santa Cateriny
5. mozna pojechac do Bormio
6. tanie knajpy
7. tanie sklepy
8. pogoda
9. trasy do narciarstwa klasycznego
10. dobra infrastruktura wyciagow - szczegolnie na Mottolino
11. fajny snow park na Mottolino
12. mozna spotkac kogos z zawodnikow PS
13. fajne apartamenty
14. fajne hotele
15. KARNETY ZA FREE na poczatek i koniec sezonu

To chyba wystarczy, nie musze wiecej wymieniac.
Niestety wielu Polakow patrzy na to, by wyjechac na narty jak najtaniej.
Dla mnie karnety, to zysk ok 1800zl za dwie osoby, wiec znaczny!

Oczywiscie, jest wiele ladniejszych, lepszych i drozszych osrodkow, ale nie kazdego stac by pojchac na tydzien np. do Ischgl, do Soelden, itp....




Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Livigno - opinie i doświadczenia
PostZamieszczono: 18 lis 2014, 19:32
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 kwie 2011, 17:21
Posty: 1358
Obrazki: 25
Lokalizacja: Kraków/Rząska
Podziękował : 405 razy
Otrzymał podziękowań: 445 razy
Imię: Michał
Dni na nartach: 0
Fakt na mottolino wyciągi i trasy sa całkiem sensownie skonfigurowane ( no poza jednym zabytkiem ale juz niedzialajacym ;) ), jakbym sie miał czepiać na sile to powinni wymienić gondolę na carosello i krzesełko blesaccia I bo sie strasznie wleką. I zrobić po środku trasę na sam dół z wyciągiem ;)




Na górę
 Wyświetl profil Prywatny album  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  

  stat4u

  Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów

Powered by phpBB © 2007 Group